| :: 28.01.2012 :: |
Klasyczna zachajdziura: Piacenza - La Spezia
|
|
W ostatni dzień mojego pobytu we Włoszech planowałem wybrać się na spotkanie Novara - Milan, na które miałem załatwić akredytacje. Tak na wszelki wypadek jaby mecz miał być wyprzedany. Ostatecznie doszedłem do wniosku, że na pewno i tak mi się przyfarci :P
I gdy tak zajrzałem od razu po przyjeździe do La Gazzetta dello Sport widząc przy tymże spotkaniu w kategorii "ceny biletów" sformułowanie "tutto aseurito" wiedziałem, że chyba jednak jestem w dupie.
Po przejściach w Bergamo doszedłem do wniosku, że nie ma co ryzykować i rozpisałem konkurs na szlagier zastępczy. Rywalizację wygrała Piacenza, która gra obecnie w trzeciej lidze.
Piacenza - La Spezia 0:1
22.01.2012
III liga
widzów: 2.200
cena biletu: 20 euro
Zobacz galerię z meczu
Do wizyty w Piacenzy przekonały mnie zdjęcia stadionu.

Po spadku do trzeciej ligi miejscowy ruch kibicowski troszeczke podupadł. Tak wyglądał sektor fanatyków Piacenzy na 10 minut przed meczem.

Tak dawali czadu w trakcie meczu.

Duże zaskoczenie ze strony kibiców gości. Lubię tematy fekalne ;), wobec czego bardzo odpowiadała mi ich choreografia z papierem toaletowym.

Doping prima sort. Muszę zobaczyć ich kiedyś podczas meczu u siebie.

Zwiedzając Piacenzę znalazłem jeszcze stadion, którego nie jestem w stani przypasować do żadnego zespołu. Tu liczę na podpowiedź Endiego05.

Zobacz galerię z meczu
| 
|
dodaj komentarz
|
| :: 28.01.2012 :: |
Kartofliska honorowe: Atalanta - Juventus
|
|
Dobry plan to podstawa. Cała eskapadę do Włoch miałem więc precyzyjnie zaplanowaną w zasadzie co do minuty. Żaden pociąg nie mógł się spóźnić (i się nie spóźnił! no dobra dawałem tolerancję z 5 minut). I nawet dwukilometrową drogę do hotelu, rejestrację w nim, a później kolejny kilometrowy spacer pod stadion wyliczyłem bezbłędnie!
Był tylko jeden malutki fuck-up. Nie kupiłem np. biletu na spotkanie w Bergamo, a po przybyciu na miejsce okazało się, że mecz jest wyprzedany.
I gdy tak stałem pod stadionem gotowy do odwrotu, na kilka minut przed pierwszym gwizdkiem dotarła do mnie nowina, że jest jeszcze kilka biletów na trybunę honorową. Mój portfel nie byłby z pewnością zadowolony z wypatroszenia znacznej części bebechów, ale że go nie miałem to udało dogadać się z kieszenią :P
Atalanta Bergamo - Juventus 0:2
21.01.2012
Serie A
widzów: 22.200
cena biletu: dubidubidooo

Choć stadion miał 4 trybuny, oprawy przygotowano tylko na trzech :(



Kółko pirotechniczne tym razem postawiło na praktykę.

Minuta ciszy. Podczas jej trwania race latały bezszelestnie:P


Czy to nie jest ten no...?

Spotkanie zdecydowanie szufladuję jako "milusie w chuj". Na pewno w klasyfikacji odwiedzonych przeze mnie spotkań była to pierwsza piątka! (stadion rewelacja, atmosfera rewelacja).
Zobacz galerię z meczu
| 
|
dodaj komentarz
|
| :: 24.01.2012 :: |
Żyleta jest zawsze z Wami: Hellas Verona - Juve Stabia
|
|
Werona to bardzo piękne miasto pełne zabytków. W drodze z dworca na stadion i z powrotem o dziwo wszystkie się przede mną pochowały. Nie dadzą człowiekowi pozwiedzać:(
Hellas Verona - Juve Stabia 2:0
21.01.2012
Serie B
widzów: 12.500
cena biletu: 22 euro

Gdyby ktoś sądził, że kibice Hellas są skrajnie lewicowi to się nieznacznie, ale jednak myli.

Żyleta jest zawsze z Wami.

Urodziwy stadion w Weronie był areną MŚ w 1990 roku. Teraz grają na nim i Hellas i Ch**vo.

Hellas to pierwszy włoski zespół kibicujący w ... stylu brytyjskim. Stąd w repertuarze przyśpiewek i "You will never walk alone" i "Blue is the color".

Kibice gości zamiast na dopingu skoncentrowali się tym razem na rzucaniu hukowych petard.

Niewiele zostało kibicom Hellas fajerwerków z zabawy sylwestrowej. Te kilka sztuk jednak odpalili.

Jeden ze strażaków nie przeszedł szkolenia z zakresu gaszenia rac. A te chyba wiedząć o tym zaatakowały jego kombinezon. W porę się jednak chłopina zorientował.

Młyn "over 60ies" funkcjonuje nie tylko na Garbarni.

Pod koniec meczu kibice obu drużyn chcieli coś sobie szepnąć na uszka, jednak Werońscy stewardzi to nieźli negocjatorzy. Zakończyło się na kilku "szeptach".

Na Curva Sud są raczej wierni kibice. Wszystkie miejsca okupują tu karneciarze. Jednorazowych biletów brak.

Zobacz galerię z meczu
| 
|
dodaj komentarz
|
| :: 24.01.2012 :: |
Tęczowy Music Box: Sampdoria - Livorno
|
|
20.03.1991:
Wojtek Kowalczyk strzela dwie bramki w wyjazdowym spotkaniu Legii z Sampdorią Genua i wojskowi awansują do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów. Kartofliskowa redakcja, mówiąc poetycko - niemalże zesrała się ze szczęścia.
20.01.2012:
Po paru latach ;) od pamiętnego spotkania kartofliskowa redakcja odwiedza wreszcie słynny stadion w Genui. Do zesrania się ze szczęścia było daleko, ale i tak nie ma na co narzekać :P
Nareszcie! Miesiąc bez żadnego meczu mam już za sobą! (w zasadzie to było nawet pełne 5 tygodni). Mecz w Genui był okrągłym 88-ym spotkaniem oglądanym przeze mnie w tym sezonie.
Sampdoria Genova - Livorno 1:1
20.10.2012
Serie B
widzów: 22.000
cena biletu: 11 ojro
Zobacz galerię z meczu
Słoneczna Italia przywitała mnie (w Bergamo) prawdziwymi upałami.

Hop do pociągu i wio do Genui. Po wyjściu z dworca od razu widać kto w tym mieście rządzi :P

Obowiązkowe ekspresowe zwiedzanie miasta.

2 i pół godziny przed meczem melduje się pod stadionem. Okazuje się, że na miejscu nie prowadzi się sprzedaży biletów!

Punkt z wejściówkami znajduje się mniej więcej półtora km od stadionu. Po precyzyjnych :P wskazówkach napotkanych Włochów (cały świat podziwia ich za znajomość angielskiego) do Sampdoria Point docieram godzinę przed pierwszym gwizdkiem. Na mecz wyrobiłem się, ale na małe "derby" do przystadionowej knajpy już nie.

Młyn miejscowy szczelnie wypełniony. Doping po drugiej stronie stadionu określiłbym jako "słyszalny" :P


Rude Boys. Witamy po lewej stronie.

"Ognia daj lampie mej niechaj płonie".

Fani gości w związku z nasilającymi się we Włoszech represjami skierowanymi przeciwko kibicom zaprzestali wspierać swoj zespół.
Tylko tzw. pikniki akceptują kartę kibica (słynną tesserę). Ich liczba była aż 28-krotnie większa od liczby groundhopperów, którzy przyjechali na ten mecz z Polski.

Tęczowy Music Box?

Fani Manchesteru Utd. są na całym świecie. Łatwo poznać po barwach :P

PS. Do końca kwietnia w Genui można zobaczyć wystawę słynnych prac Vincenta Van Gogha. Ja odpuściłem. Wystarczyło mi jedno dzieło artysty w hotelowym pokoju ;)

Zobacz galerię z meczu
| 
|
dodaj komentarz
|
| :: 24.01.2012 :: |
Kartofliska w mediach: futbolnet.pl
|
|

Od piątku do poniedziałku kartofliskowa redakcja przebywała na terenie północnych Włoch. Cel wizyty był rzecz jasna piłkarski. Zanim jednak rozpocznie się proces publikowania relacji z wyjazdu proponuje Państwu pewien wywiad, który ukazał się w jednym z popularnych serwisów sportowych.
Wywiad ten ma co nieco wspólnego z niniejszą witryną :P
Przeczytaj wywiad
| 
|
dodaj komentarz
liczba komentarzy (1)
|
| :: 16.01.2012 :: |
Legia Kosz allez allez
|
|
Jeżeli ktoś w miniony weekend w Warszawie widział 4 mężczyzn popijających szarlotkę piwem to już wie, że wśród nich były prawdziwe gwiazdy. Z Berlina drogą szynową dotarł na dwa dni do stolicy sam Stoffers - legenda światowego groundhoppingu. Belgrad reprezentował natomiast przebywający w Warszawie od świąt Tihomir - autor portalu Beogradskifudbal.rs, a jednocześnie prezes Serbskiego Związku Korfbalu.
Całość stawki uzupełniał były wyśmienity siatkarz czyli Pan Lesław z portalu meczemecze.blogspot.com oraz jednosobowa reprezentacja nizin społecznych (tę honorową rolę pełniła kartofliskowa redakcja).
Celem najazdu gwiazd na Warszawę nie była wbrew pozorom konieczność wystąpienia w filmie reklamowym, a całkowicie dobrowolna wizyta na meczu II ligi (a właściwie trzeciej) koszykówki.
Legia Warszawa - AZS AWF Warszawa 87:57
14.01.2011
II liga koszykówki
widzów: 1500

+ Na tej dyscyplinie bywam bardzo sporadycznie, bo jej po prostu nie rozumiem. Jeśli jednak chodzi o atmosferę, jaka panowałana tym meczu to zdecydowanie "I love this game!". Doping pełne 90 minut :P
+ Warszawa jest brutalna. To hasło jednej z dwóch opraw.

+ Na kilka minut przed końcem spotkania na kibicowskie salony powrócił jeden z najpopularniejszych dyrygentów piłkarskich w kraju. Oczywiście chodzi o Starucha. Publiczność oszalała.

+ Ciekaw jestem czy ktoś z obecnych na hali śledził w ogóle poczynania koszykarzy. Stawiam stówę, że nie.
Zobacz galerię z meczu
Ps. Dzisiaj przed godz. 10 rano zaczepił mnie na ulicy ankieter, pytając czy nie zechciałbym przetestować nowego piwa, a następnie wyrazić o nim swoją opinię. To miłe, że ktoś uznał że wyglądam na wyznawcę zasady "piwo z rana lepsze niż śmietana". That`s a groundhopping babe!
| 
|
dodaj komentarz
|
| :: 16.01.2012 :: |
Nadesłane: 1 liga futsalu
|
|
Pora na pierwszą w tym roku nadesłaną relację. Jej autorem jest oczywiście niezawodny Warszawiok Łukasz, który wybrał się podziwiać spotkanie 1 ligi (drugi poziom rozgrywkowy) futsalu.
AZS Uniwersytet Warszawa - AZS Uniwersytet Gdańsk 6:6 (1:1)
14.01.2012
I liga Futsalu
Widzów: 70 osób.

+ Zasięgnąłem informacji i dowiedziałem się że zdecydowanym faworytem meczu byli goście. AZ UW Gdańsk zdecydowanie lideruje na drugim froncie futsalowych rozgrywek.
+ Goście są niepokonani dotychczas i strzelili ponad 100 bramek w 13 spotkaniach.
+ Mecz niesłychanie zacięty. Sytuacja na boisku, wbrew przedmeczowym prognozom, zmieniała się jak w kalejdoskopie.
+ Nieco ponad minutę przed końcem Warszawianie prowadzili dwoma bramkami, jednak przyjezdni znad morza wycofali bramkarza i na 3 sekundy przed końcem zdołali wyrównać.
+ Widownia raczej teatralna. Wybuchy radości i aplauz na trybunach rozlegał się tylko po zdobytych bramkach gospodarzy.
+ Pozdrawiam mojego sąsiada z widowni (jak się okazało jakiegoś trenera futsalu), który cierpliwie odpowiadał na moje pytania dotyczące futsalu i wyjaśniał tajniki tej dyscypliny.
Zobacz galerię z meczu
| 
|
dodaj komentarz
|
| :: 06.01.2012 :: |
Ciężkie święto Pana Prezydenta
|
|

Bardzo smutne wieści dotarły do nas z czeskiej Pragi :( Wiarygodne źródła podały informacje o tym, że w jednej z lokalnych knajp na gorącym uczynku złapano osobę herszta grounhopperskiego gangu. Podobno znacznie naruszył on zasadę o umiarkowaniu w jedzeniu i piciu. Podejrzanym o znaczne nadużycia jest niestety sam Pan Prezydent portalu myfootballway.com.
Nieznany jest jeszcze powód tak niewłaściwego postępowania władz. Być może była nim chęć celebrowania Dnia Filatelisty, który hucznie obchodzony jest 6 stycznia. Być może okazja była inna. Niezależnie od wyniku śledztwa życzymy Panu Prezydentowi wszystkiego najlepszego w porannej walce z kacem i mocno trzymamy kciuki by jego kariera groundhoperska się po tym występku nie zachwiała, a wręcz przeciwnie - aby nabrała szybszego tempa.
| 
|
dodaj komentarz
|
| :: 29.12.2011 :: |
Zespoły Pieśni i Tańca ULTRAS MAZOWSZE - Jesień 2011
|
|

Kartofliskowa redakcja przygotowała małe podsumowanie tego co działo się na mazowieckich stadionach jesienią 2011 roku.
W zestawieniu znajdują się fotki z opraw, do których tylko udało mi się dotrzeć (czy tam zakosić :P).
W podsumowaniu uwzględniono wszystkie mazowieckie ligi piłkarskie od III ligi w dół.
Zobacz: Zespoły Pieśni i Tańca ULTRAS MAZOWSZE - Jesień 2011

| 
|
dodaj komentarz
liczba komentarzy (1)
|
| :: 29.12.2011 :: |
Route 66
|
|

Znany jest już harmonogram najbliższych kartofliskowych ekspedycji (w zasadzie to plan zajęć mam już szczelnie wypełniony do końca czerwca). Niestety najbliższy mecz kartofliskowa redakcja zobaczy dopiero 20 stycznia. Oto najbliższe pozycje z kategorii "potwierdzone":
Styczeń
20.01
Sampdoria Genoa - Livorno
21.01
Hellas Verona - Juve Stabia
Atalanta Bergamo - Juventus Torino
22.01
Novara - AC Milano
Inter - Lazio
Luty
11.02
Panathinaikos Ateny - Xanthi
12.02
Atromitos Ateny - Kerkyra
Olympiakos Piraeus - AEK Athens
| 
|
dodaj komentarz
|